Jak zaplanować testy pakowania przed zakupem maszyny?
Maszyna dobrze zaprezentowana na targach albo podczas krótkiego pokazu może robić świetne wrażenie. Nie oznacza to jeszcze, że równie dobrze poradzi sobie na konkretnym stanowisku produkcyjnym czy magazynowym. Prawdziwa weryfikacja zaczyna się dopiero wtedy, gdy urządzenie pracuje z rzeczywistym produktem, właściwym workiem i danymi, które mają znaleźć się na opakowaniu.
Dlatego testy pakowania przed zakupem maszyny nie powinny być traktowane jako formalność. Ich zadaniem jest sprawdzenie, czy wybrana konfiguracja rzeczywiście pasuje do produktu i organizacji pracy. Dobrze przeprowadzona próba pozwala również wcześniej wykryć ograniczenia, które po instalacji urządzenia mogłyby oznaczać dodatkowe koszty, przestoje albo konieczność przebudowania stanowiska.
Zacznij od obecnego procesu, nie od katalogu maszyny
Pierwszym krokiem powinno być opisanie sposobu, w jaki produkty są pakowane obecnie. Sama informacja o dziennej liczbie paczek nie wystarczy. Znaczenie ma także liczba operatorów, czas pracy na zmianie, liczba indeksów, sezonowość oraz częstotliwość przechodzenia pomiędzy różnymi formatami opakowań.
Inaczej planuje się test dla kilkuset identycznych komponentów pakowanych codziennie, a inaczej dla magazynu obsługującego tysiące zamówień o zmiennym składzie. Nawet wysoka wydajność maszyny nie przyniesie oczekiwanego efektu, jeśli ograniczeniem pozostanie kompletowanie zestawu, pobieranie danych albo sposób dostarczania produktu do stanowiska.
Przed testem warto więc sprawdzić, gdzie rzeczywiście powstaje opóźnienie. Może nim być ręczne otwieranie worków, osobne przygotowywanie oznaczeń, zgrzewanie, kontrola produktu albo odkładanie gotowych opakowań.
Określ, na jakie pytanie ma odpowiedzieć test
Dobry test powinien mieć konkretny cel. Nie zawsze chodzi wyłącznie o osiągnięcie możliwie krótkiego czasu cyklu.
Firma może chcieć sprawdzić:
czy produkt wygodnie mieści się w worku,
czy urządzenie obsłuży wymagany wolumen,
jak długo trwa zmiana formatu,
czy zgrzew jest powtarzalny,
czy nadruk pozostaje czytelny,
jak maszyna radzi sobie ze zmiennym asortymentem,
czy operator może pracować bez nadmiernego obciążenia,
czy urządzenie da się połączyć z obecnym systemem lub linią.
Bez określonego celu pokaz może zakończyć się stwierdzeniem, że maszyna poprawnie otwiera i zgrzewa worek. To zdecydowanie za mało, aby podjąć decyzję inwestycyjną.
Przygotuj reprezentatywne produkty
Do testów nie warto wysyłać wyłącznie najłatwiejszego i najlepiej przygotowanego produktu. Taka próbka potwierdzi jedynie, że urządzenie radzi sobie w warunkach idealnych.
Znacznie więcej informacji daje zestaw obejmujący:
najmniejszy i największy format,
najlżejszy i najcięższy produkt,
elementy o ostrych lub wystających krawędziach,
produkty nieregularne,
zestawy wieloelementowe,
warianty pakowane z instrukcją lub dodatkowymi akcesoriami.
Jeżeli produkt występuje w kilku wersjach, które operator pakuje na tym samym stanowisku, wszystkie istotne warianty powinny znaleźć się w próbie. Pozwala to sprawdzić, czy wystarczy jeden rozmiar worka, czy potrzebne będą różne formaty oraz jak często trzeba będzie przezbrajać urządzenie.
Znaczenie mają także wymiary, masa, podatność na zarysowania oraz wymagany poziom ochrony przed wilgocią, kurzem czy ładunkami elektrostatycznymi. W przypadku kompletów należy przekazać cały zestaw, a nie tylko jego główny element.
Worek jest częścią testowanego systemu
Maszyny pracujące z workami pre-open wymagają materiału odpowiednio przygotowanego do automatycznego podawania, otwierania i zgrzewania. Dobór worka tylko na podstawie szerokości i długości produktu często prowadzi do błędnych wniosków.
Trzeba uwzględnić również grubość produktu, sposób wkładania, miejsce potrzebne na zgrzew oraz powierzchnię przeznaczoną pod nadruk. Za małe opakowanie może spowalniać operatora i powodować problemy z zamknięciem. Zbyt duże zwiększy zużycie materiału i pogorszy wygląd gotowej paczki.
Przy produktach o ostrych krawędziach warto porównać różne grubości albo konstrukcje folii. W przypadku lekkich produktów można natomiast sprawdzić, czy cieńszy materiał nadal zapewnia odpowiednią ochronę i stabilnie przechodzi przez maszynę.
W systemach Autobag® worek nie jest przypadkowym materiałem eksploatacyjnym. Jego konstrukcja, perforacja, nawój oraz zachowanie podczas otwierania mają bezpośredni wpływ na stabilność całego procesu.
Jeśli potrzebny jest nadruk, przygotuj prawdziwe dane
Jeżeli maszyna ma nanosić informacje bezpośrednio na worek, test powinien obejmować również druk. Najlepiej użyć danych możliwie zbliżonych do tych, które później pojawią się w normalnej produkcji.
Mogą to być kody kreskowe, numery partii, indeksy, dane zamówienia, liczba sztuk albo informacje logistyczne. Trzeba również ustalić, skąd będą pobierane: z systemu ERP, WMS, pliku, terminala operatora czy czytnika kodów.
W maszynach wyposażonych w drukarkę termotransferową nadruk może powstawać bezpośrednio na powierzchni worka. Nie jest to wówczas osobna etykieta samoprzylepna. Podczas testów należy ocenić jego kontrast, położenie, odporność na ścieranie oraz poprawność odczytu kodów.
Znaczenie ma również dobór taśmy termotransferowej TTR. Powinna być dopasowana do drukarki, rodzaju folii i wymaganej trwałości nadruku. To, że druk jest widoczny bezpośrednio po wykonaniu, nie oznacza jeszcze, że pozostanie czytelny podczas magazynowania i transportu.
Sprawdź warunki przyszłego stanowiska
Nawet kompaktowa maszyna potrzebuje odpowiednio przygotowanej przestrzeni. Przed testem warto zmierzyć miejsce dostępne na hali, sprawdzić zasilanie oraz ustalić kierunek przepływu produktów.
Trzeba uwzględnić nie tylko samo urządzenie, lecz także miejsce na:
produkty oczekujące na zapakowanie,
zapas rolek z workami,
dodatkowe materiały,
pojemniki na gotowe opakowania,
swobodną pracę operatora,
dostęp serwisowy.
Maszyna może działać prawidłowo, a mimo to nie poprawić procesu, jeśli operator będzie musiał stale odwracać się po produkty albo przenosić gotowe paczki na drugi koniec stanowiska.
W teście powinna uczestniczyć przynajmniej jedna osoba, która na co dzień wykonuje pakowanie. Operator zwykle szybko zauważa problemy niewidoczne z perspektywy katalogu lub prezentacji: niewygodny sposób wkładania produktu, zbyt daleko umieszczony przycisk, trudny dostęp do materiału albo nieczytelny komunikat.
Mierz cały proces, nie tylko cykl maszyny
Deklarowana wydajność urządzenia opisuje jego możliwości techniczne, ale nie musi odpowiadać rzeczywistej wydajności stanowiska. Jeśli operator potrzebuje kilku sekund na skompletowanie zestawu lub prawidłowe ułożenie produktu, sama maszyna nie skróci tego etapu.
Pomiar powinien obejmować cały cykl:
Pobranie i ewentualne skompletowanie produktu.
Skanowanie lub wybór danych.
Umieszczenie produktu w worku.
Nadruk i zgrzew.
Kontrolę gotowego opakowania.
Odłożenie go do dalszego procesu.
Dobrze wykonać kilka serii pomiarowych zamiast opierać się na pojedynczym, najlepszym cyklu. Warto również dać operatorowi czas na zapoznanie się z maszyną. Pierwsze próby zwykle nie pokazują tempa możliwego do osiągnięcia po krótkim okresie pracy.
Wydajność to nie wszystko
Test powinien obejmować także jakość gotowego opakowania. Należy sprawdzić:
powtarzalność i wytrzymałość zgrzewu,
położenie produktu w worku,
czytelność nadruku,
wygląd opakowania,
ochronę przed uszkodzeniem,
łatwość identyfikacji produktu,
zachowanie worka podczas dalszego transportu.
Jeśli gotowe opakowania trafiają do kartonu zbiorczego, pojemnika lub na przenośnik, warto odtworzyć również ten etap. Worek, który wygląda dobrze bezpośrednio po zejściu z maszyny, może zachowywać się inaczej podczas układania, przenoszenia albo transportu.
Kiedy krótki pokaz nie wystarczy?
Jednodniowy test może być wystarczający dla prostego, powtarzalnego produktu i standardowego worka. Przy bardziej złożonych procesach krótka prezentacja pokaże jednak tylko część obrazu.
Test rozszerzony warto rozważyć, gdy firma obsługuje wiele indeksów, często zmienia formaty albo potrzebuje integracji z nadrukiem i systemem informatycznym. Podobnie jest wtedy, gdy urządzenie ma zastąpić kilka stanowisk ręcznych lub współpracować z podajnikiem, wagą, przenośnikiem czy innym elementem linii.
W takim przypadku właściwym rozwiązaniem może być wynajem lub czasowe wdrożenie maszyny u klienta. Pozwala ono ocenić urządzenie podczas normalnej pracy, z rzeczywistym wolumenem i różnymi operatorami.
Po teście potrzebne jest konkretne podsumowanie
Test nie powinien kończyć się wyłącznie stwierdzeniem, że maszyna „działa” albo „nie działa”. Warto zapisać zastosowane ustawienia, formaty worków, wyniki pomiarów oraz problemy zauważone przy poszczególnych produktach.
Podczas podsumowania należy ustalić:
które produkty przeszły test bez zastrzeżeń,
które wymagają innego worka lub ustawienia,
jaka konfiguracja urządzenia będzie docelowa,
czy potrzebne są dodatkowe elementy wyposażenia,
jak będzie wyglądało szkolenie i uruchomienie,
jakie materiały eksploatacyjne trzeba zapewnić,
jaki zakres serwisu będzie potrzebny.
Czasami wynik testu potwierdza wybraną konfigurację. Innym razem pokazuje, że potrzebny jest inny model, dodatkowy podajnik albo zmiana organizacji stanowiska. Oba wyniki są wartościowe, ponieważ pozwalają podjąć decyzję na podstawie rzeczywistego procesu.
FIGE przeprowadza testy maszyn pakujących na produktach klientów i pomaga dobrać urządzenie, worki pre-open, technologię nadruku oraz organizację stanowiska. Dobrym punktem wyjścia jest przesłanie kilku reprezentatywnych produktów wraz z informacją o wolumenie, obecnym sposobie pakowania i oczekiwanym rezultacie.
Im lepiej przygotowany test, tym mniejsze ryzyko, że po instalacji maszyny pojawią się problemy, których można było uniknąć jeszcze przed zakupem.



